2009-12-20 18:08:09
kocia zima
Przyznam szczerze, że w zeszłym roku po moim Behemocie wcale zimy nie było widać. Futerko jak zawsze, apetyt jak zwykle - kot, a jadł jak ptaszek...
Jeszcze niedawno kota trzeba było niemal do jedzenia namawiać... b o oczami zjadała wszystko, ale kiedy dostała coś na miskę - potrafiło leżeć cały dzień lekko nadgryzione.
Tymczasem od kilku dni... kot zjadł by wszystko i prawie wszystko co się rusza - "nie, te małe ludziki za oknem (w sensie dzieciaczki...) nie są do zjedzenia...nie czaj się na nie...".
Widać że troszkę przytyła, a futerko zrobiło jej się takie jeszcze bardziej mięciutkie. Do tego co noc przychodzi do mnie spać.
W galerii najnowsze zdjęcie mojego przytulaska :) - robione z użyciem statywu na długim naświetlaniu, ciężko było, ale efekt moim zdaniem ciekawy. I widac naturalny kolor futerka, a nie "niebieskawy" przez naświetlenie lampy błyskowej.
Copyright and Designed 2009 Digital Web Art | Powiązane: E-kartki Katalog Stron Blog